|
|
|
| | Poniedziałek 08.11.2010 | Serdecznie zapraszam Wszystkich do odwiedzenia strony WWW.TEAMSPORT.KRAKOW.PL !!!! |
| | | | Czwartek 26.07.2007 |  Jadąc na wyścig do Białki cały cza się zastanawialiśmy w jakich barwach będziemy występować…bo Joe Cox ostatnio nawalał. Sponsor każdemu z nas wisi dość duże pieniądze, dlatego też mieliśmy mieszane uczucia :) Ogromny problem był też ze zgraniem ze sobą całej drużyny. Nikt nie chciał jechać poza Mariuszem Czaplą i Jurkiem Strękiem…Nie wiem dlaczego!? ??? Czyżby ranga zawodów była dla nich z mała...Musieliśmy więc znaleźć zawodnika z poza teamu. Pojechał z nami mój kolega Paweł Międzobrodzki.
Według początkowego planu, każdy z nas miał jechać po 2 godziny. Liczyła się liczba okrążeń pokonanych w czasie 8 godzin.
Pierwszy wystartował Paweł Międzobrodzki, ładnie piął się do przodu wyprzedzając wszystkich zawodników. Gdy ludzie zaczęli już zjeżdżać z pierwszego okrążenia, ku ... |
| | | | Czwartek 26.07.2007 |  Maraton w Zawoi to totalne nieporozumienie. Pierwsze to sektory. Stałem za ponad 100 kobiet i mężczyzn. Większość z nich to typowi turyści. To samo było z niektórymi zawodnikami we wcześniejszych sektorach.
No dobrze wrócę do wyścigu. A więc stojąc za ponad setkę pseudozawodników w końcu wystartowałem. Zacząłem wyprzedzać, ale panie – turystki – pseudozawodnikczki jakoś nie widziały potrzeby, aby mnie przepuścić, bezczelnie blokowały trasę wyznając zasadę, że owe miejsce im się należą… :/ i niby z jakiej racji mają mnie przepuszczać…:/
Niestety w Polsce potrzeba wielu lat zanim coś zmieni się na lepsze. Sektor VIP – bez komentarza!!!
Startując z daleka nie miałem więc najmniejszych szans na zajęcie dobrego miejsca. Wyprzedzanie dość szybko się skończyło, ... |
| | | | Piątek 13.07.2007 | Do Krynicy jechałem dość spięty. Bardzo chciałem utrzymać moje 2 miejsce w klasyfikacji górskiej. Walka o pudło będzie się toczyć do samego końca, dlatego każdy występ jest bardzo ważny, każde niepowodzenie oznacza stratę pudła. Miedzy nami są niewielkie różnice zarówno czasowe jak i punktowe.
Cały tydzień poprzedzający wyścig padał deszcz, więc trasa zapowiadała się niezbyt ciekawie :/ do tego jeszcze ten dystans około 110 km… wszystko byłoby OK, ale ostatnio mam duże problemy z plecami, które jak zaczynają mnie tak boleć, to praktycznie uniemożliwiają dalszą jazdę…ból jest wtedy nie do zniesienia…
Kilka dni wcześniej czytam…trasa będzie skrócona w związku z tym, że mistrzostwa Polski Amatorów organizuje PZKol! Moja radość nie miała końca. Dystans koło 80km to ... |
| | | | Piątek 13.07.2007 |  Wreszcie odbył się maraton w moim rodzinnym mieście. Nie musiałem wcześnie wstawać, ani wyjeżdżać dzień wcześniej. Dzięki czemu byłem dość wypoczęty.
Największy bałagan jest niestety (jak zwykle zresztą) z sektorami, a właściwie z ich bezsensownym rozplanowaniem. Mając zaledwie 15 min do Błoń, zamiast wyjechać koło 10:00 z domu i wcześniej się rozgrzać, zmuszony byłem stawić się na miejscu kilka minut po 9:00..aby w sektorze wstawić rower :/ porażka :/
Najgorszym nieporozumieniem było ustawienie sektora VIP, w którym organizator poustawiał bardzo dużo zawodników - swoich znajomych, albo chciał się komuś przypodobać... :/
Ogólnie jechało mi się super. Wcześniej nawet się zastanawiałem, czy nie zjechać na dystans mega, ale na szczęście sił starczyło mi na duży dystans :)
Na 16 kilometrze ... |
|
| [1] 2 3 [Następne] |
|
|
|